Miss Gorilla - historie, które łączą ludzi i zmieniają rzeczywistość

8-letnia Dziewczynka Codziennie Po Szkole Sprzedaje Owoce Na Bazarze. Chodzi o Coś Więcej Niż Zarabianie Pieniędzy.

27 lutego 2017
przez Miss Gorilla Team   |   3,6 tys. wyświetleń
8-letnia Dziewczynka Codziennie Po Szkole Sprzedaje Owoce Na Bazarze. Chodzi o Coś Więcej Niż Zarabianie Pieniędzy.

Odważna dziewczynka postawiła sobie bardzo ważny cel. Dlatego każdego dnia pracuje po kilka godzin na stoisku. Jej determinacja i wytrwałość spowodowała, że zainteresowały się nią media.

Yang Xiuxia urodziła się w Dongguan w południowych Chinach. Jest dzieckiem pary emigrantów, którzy często zmieniali miejsce zamieszkania.

Urodziła się ciężko chora

Dziewczynka była wcześniakiem. Dodatkowo urodziła się z ciężkim zapaleniem płuc. Jej rodzice postanowili... porzucić ją i uciec!

Zostawili ją pod drzwiami 60-letniej sąsiadki.

Huang to emerytowana lekarka wojskowa. Postanowiła więc przyjąć dziecko pod swoje srzydła i zaopiekowała się nią jak własną wnuczką.

Huang i jej mąż to bardzo dobrzy ludzie

Emerytka i jej mąż prowadzą małą farmę i hodują warzywa. Oprócz Yang Xiuxia zajmują się jeszcze jednym dzieckiem – synem Yang Hengqing. Obecnie 27-letni mężczyzna, także został porzucony przez biologicznych rodziców w 1988 roku i pozostawiony na dworcu kolejowym.

Od zawsze chciała im pomagać

Małżeństwo zabierało Yang od 3 roku życia na bazar. W końcu dziewczynka zaczęła sama prowadzić stoisko. Miała w tym bardzo ważny interes.

Liczy na odnalezienie swoich rodziców

Dziewczynka każdego dnia siedząc przy stoisku ma nadzieję, że spotka rodziców, którzy być może zechcą wrócić do Dongguan. Obok bazaru wystawiła kartkę na której widnieje napis: Drodzy rodzice jak się macie? W 2008 roku, tuż po narodzeniu zostawiliście mnie chorą pod drzwiami starszej kobiety. Teraz na Was czekam. Jeżeli się nie znajdziecie, babcia będzie musiała mnie oddać w ręce urzędników.

Wszyscy w miejscowości mówią na nią Mao Mao

Wielu mieszkańców jest poruszonych jej smutną historią i chętnie kupuje od niej papaję i bataty, żeby jakoś wspomóc dziecko. Wszyscy mają nadzieję, że w końcu odnajdzie swoich biologicznych rodziców.

Sprawą zainteresowała się prasa

Kilka organizacji zajmujących się odnajdywaniem zaginionych członków rodzin chce pomóc odnaleźć jej rodziców.

„Mamo, tato, tęsknię za Wami!

Chociaż nigdy ich nie widziała, ciągle o nich myśli.Gdzie jest moja mama? Gdzie jest mój ojciec? Są w moich snach. Ale kiedy się budzę, nie mogę ich zobaczyć.

Czy jej rodzice żyją?

Niestety istnieją obawy, że rodzice dziewczynki nie żyją. Dwa dni po tym, jak opuszczali Dongguan, w niedalekiej miejscowości, przez którą zapewne przechodzili Wenchuan wybuchło trzęsienie ziemi. Być może zginęli.

Mimo wszystko mamy nadzieję, że jej rodzice się odnajdą i wynagrodzą ją krzywdy, na które je skazali.

Myślisz, że jest jakiś sposób, żeby odnaleźć jej biologicznych rodziców?




Komentarze. Rozpocznij dyskusję.