Miss Gorilla - historie, które łączą ludzi i zmieniają rzeczywistość

Koń Żegna Swojego Tragicznie Zmarłego Właściciela. "Wydaje Się Jakby Płakał"

9 stycznia 2017
przez Miss Gorilla Team   |   7,7 tys. wyświetleń
Koń Żegna Swojego Tragicznie Zmarłego Właściciela. "Wydaje Się Jakby Płakał"

Koń kładzie łeb na trumnie, wydaje dźwięki jakby płakał. Wygląda, jakby był w żałobie po swoim przyjacielu.

  • Koń kładzie łeb na trumnie, wydaje dźwięki jakby płakał. Wygląda, jakby był w żałobie po swoim przyjacielu.
  • Półprofesjonalny kowboj zmarł w Nowy Rok w wypadku motocyklowym.
  • Mężczyzna miał 34 lata i kochał swojego konia Sereno.

Wzruszający moment miał miejsce podczas pogrzebu tragicznie zmarłego motocyklisty. Na ceremonię przyprowadzono konia, z którym Brazylijczyk był bardzo zżyty. Żałobnicy byli zdumieni, gdy wierny rumak położył łeb na trumnie, po czym jęknął, jakby był w żałobie.

Koń był bardzo przywiązany do swojego właściciela

Smutny materiał pokazuje zwierzę tupiące nogami, głośno rżące i potrząsające łbem. Koń Sereno został zabrany na pogrzeb przez brata zmarłego mężczyzny. Ludzie, którzy znali Wagnera i Sereno twierdzą, że koń był bardzo przywiązany do swojego właściciela.

Tysiące ludzi, poruszonych niezwykłym pożegnaniem, udostępnia historię w mediach społecznościowych

Brat mężczyzny powiedział: Ten koń był wszystkim dla Wagnera. Wygląda tak, jakby wiedział, co się stało i chciał się pożegnać. Przez całą drogę na cmentarz skamlał.

Wypadek motocyklisty

Mężczyzna tragicznie zginął w wypadku motocyklowym w Nowy Rok, po utracie kontroli nad motorem podczas jazdy wzdłuż plaży w mieście. Został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł dwie poważne operacje. Niestety zmarł z powodu odniesionych urazów.

Półprofesjonalny kowboj przez osiem lat, razem ze swoim koniem Sereno, pracował na rodeo. Wygrali dziesiątki turniejów.

Bliski przyjaciel rodziny powiedział: To było niesamowite jak ten koń się zachowywał. Gdybym tam nie był to bym nie uwierzył.

Jak tylko przynieśliśmy trumnę na pogrzeb, koń wydawał dźwięki jakby płakał i uznał, że jego właściciel ostatecznie go opuszcza. Tupał kopytami o ziemię i rżał. To było bardzo smutne.

Przyjaciel rodziny jest także kowbojem. Zorganizował ze swoimi kolegami hołd dla zmarłego.

Zdjęcie zamieszczone na Facebook'u w listopadzie zeszłego roku, pokazuje Figuieredo ze swoim białym koniem. Pod zdjęciem widnieje podpis Mój koń i mój przyjaciel

Brat zmarłego powiedział: Koń był jego pasją i wielką miłością. Brat potrafił nawet odmówić sobie zakupu rzeczy dla siebie żeby mógł kupić paszę dla konia. Dodał, że gdy pojawiały się oferty kupna konia, Figuiered zawsze odrzucał ofertę

Brat wziął na siebie odpowiedzialność za utrzymanie i opiekę nad Sereno



Komentarze. Rozpocznij dyskusję.