Miss Gorilla - historie, które łączą ludzi i zmieniają rzeczywistość

Na 4 godziny przed prognozowaną śmiercią wyjawiła swoje niespełnione marzenie. Dzięki pomocy internautów, marzenie się spełniło!

11 września 2017
przez Miss Gorilla Team   |   21,4 tys. wyświetleń
Na 4 godziny przed prognozowaną śmiercią wyjawiła swoje niespełnione marzenie. Dzięki pomocy internautów, marzenie się spełniło!

Lekarze dawali jej maksymalnie 4 godziny życia. Wtedy podzieliła się z rodziną swoim wielkim marzeniem. Nie sądziła, że za chwilę może się spełnić.

Kia Lettice z Australii miała 22 lata, gdy okazało się, że choruje na raka jajników. Niestety choroba postępowała bardzo szybko i leczenie nie przynosiło żadnych skutków. W końcu lekarze kazali jej bliskim przygotować się na najgorsze. Jej odejście było tylko kwestią czasu, a wcale nie było go wiele...

4 godziny życia

W ostatniej fazie życia Kia czuła się fatalnie. Jej wyniki z każdym dniem pogarszały się. Pewnego dnia jej rodzina usłyszała:

Państwa córka odchodzi. Zostały jej maksymalnie 4 godziny życia. Proszę się z nią pożegnać.

Bliscy kobiety nie odstępowali jej na krok. Siedzieli przy niej i podtrzymywali ją na duchu w tych najgorszych chwilach. W pewnym momencie Kia wyznała, że umiera zanim spełniło się jej wielkie marzenie. Zawsze chciała spotkać jednego z dwóch swoich wielkich idoli - sławnego gracza rugby Grega Inglisa lub Beau Ryana. Wtedy jej najlepsza przyjaciółka Mahalia natychmiast wyciągnęła telefon i napisała na Facebooku przejmujący apel o pomoc. Dziewczyna chciała za wszelką cenę sprowadzić choć jednego z idoli swojej przyjaciółki do szpitala. Siła mediów społecznościowych okazała się niesamowita i już po godzinie Mahalia dowiedziała się, że Beau Ryan jedzie do szpitala.

Niesamowite przeżycie

Kiedy Kia zobaczyła, kto do niej przyjechał, była wniebowzięta! Nie mogła przestać się uśmiechać. Radość i ekscytacja jaką przeżyła, dodały jej dużo sił, dzięki czemu była w stanie jeszcze kilka dni walczyć z chorobą. Nie umarła po 4 godzinach, jak prognozowali lekarze, a dopiero po 5 dniach. Choć odeszła zbyt szybko, te kilka dodatkowych dni, które spędziła z rodziną, były dla wszystkich niesamowicie ważne.

Kia odeszła szczęśliwa, bo spełniło się jej wielkie marzenie. Czasami najprostszy ludzki gest potrafi zdziałać tyle dobra. Podziel się tą pokrzepiającą historią ze swoimi bliskimi!




Komentarze. Rozpocznij dyskusję.

Polub Miss Gorilla. Obserwuj nas na Facebooku.