Miss Gorilla - historie, które łączą ludzi i zmieniają rzeczywistość

Myśleli, że przesadził ze sterydami. Prawda okazała się znacznie smutniejsza.

15 września 2017
przez Miss Gorilla Team   |   16,8 tys. wyświetleń
Myśleli, że przesadził ze sterydami. Prawda okazała się znacznie smutniejsza.

Patrząc na tego mężczyznę, trudno nie ulec wrażeniu, że przedawkował środki dopingujące. Jednak jego przypadłość nie ma nic wspólnego z siłownią, ani sterydami.

Często osądzamy innych zbyt szybko, przez co wydajemy błędne i krzywdzące opinie. Ten sam błąd popełnił lekarz, do którego przyszedł Alejandro Ramos Martinez.

Zawodowy nurek

Alejandro z Peru pracował jako nurek i na co dzień wyławiał owoce morza. Pewnego dnia przydarzyła mu się bardzo niebezpieczna sytuacja.

Każdy, kto kiedyś nurkował wie, że nie można się zbyt szybko wynurzać. Niestety Alejandro o tym zapomniał. Zszedł bardzo głęboko pod wodę i gwałtownie się wynurzył. Azot, który znajdował się w jego krwi utworzył bąbelki, co sprawiło, że jego ciało zaczęło się szybko zmieniać, a ból który temu towarzyszył był nie do zniesienia. Zjawisko to nazywa się chorobą dekompresyjną.

Choroba dekompresyjna

Zwana inaczej chorobą kesonową, dotyka ostatnio coraz większą ilość nurków i pilotów. Ma miejsce wtedy, gdy na skutek gwałtownej zmiany ciśnienia dochodzi do desaturacji, przez co w ciele zaczynają tworzyć się pęcherzyki gazu (zwykle azotu). Proces ten zaczyna się od około pół godziny do 36 godzin, po zbyt gwałtownym wynurzeniu z wody. Choroba ta może przybierać różne typy i uszkadzać kości, stawy, a także narządy wewnętrzne (serce i płuca). Często dochodzi także do powikłań neurologicznych. Przypadek Peruwiańczyka jest uznawany za unikalny.

Jakie są pierwsze objawy choroby kesonowej?

  • zmiany skórne i obrzęki
  • problemy z oddychaniem
  • bóle kości i stawów (głównie barkowego, łokciowego i biodrowego)
  • napadowy kaszel
  • zaburzenie mowy, widzenia i słuchu
  • osłabienie mięśni nóg

Na wystąpienie tej przypadłości najbardziej narażone są osoby starsze, o dużej ilości tkanki tłuszczowej bądź takie, które w ostatnich dobach spożywały alkohol.

Alejandro walczy ze swoją chorobą od kilku lat. Czeka go kilka operacji, które są dla niego szansą na wylecznie. Trzymamy kciuki, żeby wszystko poszło pomyślnie!

Zobacz, jak wygląda obecnie jego życie

Koniecznie udostępnij ten artykuł znajomym! Jak najwięcej osób powinno dowiedzieć się o tej niebezpiecznej chorobie!




Komentarze. Rozpocznij dyskusję.