Miss Gorilla - historie, które łączą ludzi i zmieniają rzeczywistość

Oddała Syna Do Adopcji. Po 22 Latach Doszło Do Nieoczekiwanego Zdarzenia. Zobacz Zdjęcia!

23 czerwca 2017
przez Miss Gorilla Team   |   31,3 tys. wyświetleń
Oddała Syna Do Adopcji. Po 22 Latach Doszło Do Nieoczekiwanego Zdarzenia. Zobacz Zdjęcia!

Steve Flaig od dwóch lat pracował jako kierowca ciężarówki w sklepie Lowe w Grand Rapids w stanie Michigan. Kojarzył kasjerkę Christine Tallady, jednak nigdy wcześniej ze sobą nie rozmawiali.

Steve przyszedł na świat w 1985 roku. Christine była wtedy samotną matką. Miała kiepską pracę i wiedziała, że nie będzie w stanie zapewnić swojemu dziecku godnych warunków do życia. Podjęła więc bardzo trudną dla niej decyzję, o oddaniu chłopca do adopcji. Zostawiła tam wszystkie swoje dane, na wypadek, gdyby Steve zdecydował się po latach ją odnaleźć. Co roku, w dzień jego urodzin przeżywała prawdziwy dramat. Czuła tęsknotę i ogromne wyrzuty sumienia.

Po kilku latach wyszła za mąż i urodziła 2 dzieci

Czuła jednak, że jej rodzina jest niepełna. Często zastanawiała się, co się dzieje ze Stevem. Myślała, że jeżeli jej syn nie próbuje jej odnaleźć to znaczy, że nie chce jej znać.

Kiedy Steve miał 18 lat zaczął szukać biologicznych rodziców

Chłopak został adoptowany przez Pat i Loisa Flaig, kiedy miał kilka lat. Jego zastępczy rodzice nie mieli nic przeciwko, aby odnalazł swoją biologiczną rodzinę. Wspierali go i mieli nadzieję, że mu się uda. Steve zadzwonił do domu dziecka, w którym spędził swoje pierwsze lata i poprosił o jakiekolwiek wskazówki. Otrzymał imię i nazwisko swojej biologicznej matki. Jednak wyniki wyszukiwania były beznadziejne. Nie istniał ktoś taki jak Christine Talladay. Odpuścił więc poszukiwania.

Po 4 latach jednak temat ten nie dawał mu spokoju. Jeszcze raz odkopał dokumenty, na których widniało nazwisko jego matki i nie mógł uwierzyć. Okazało się, że przekręcił jej nazwisko. Zamiast "Tallady" wpisywał "Talladay". Od razu sprawdził, czy uda mu się teraz odnaleźć kobietę. Zaskoczyło go, że mieszka ona mniej niż pół kilometra od sklepu w którym pracuje. To było niewiarygodne!

"Czy zna Pan kobietę o nazwisku Tallady?. Podobno mieszka w pobliżu."

Steve postanowił wybrać się do swojego szefa, który mieszkał tuż przy sklepie i zapytać go, czy kojarzy tę kobietę. To, co mu odpowiedział, zwaliło go z nóg:

Masz na myśli Chris Tallady, która tu pracuje?

Steve był oszołomiony. Przez ostatnie miesiące pracował z kobietą, którą chciał odszukać przez całe swoje życie. Jak miał się do niej teraz zwrócić? To nie dawało mu spokoju. Bał się, że kobieta go odtrąci.

Napisał do ośrodka adopcyjnego

Postanowił załatwić to w inny sposób. Poinformował ośrodek, do którego go oddano, że zaszła taka sytuacja i prosi, żeby pracownik placówki przekazał Christine tę wiadomość. Bał się jej reakcji.

Christine była w szoku. Ze szczęścia rozpłakała się i chciała jak najszybciej spotkać się z synem. Kiedy do niego podeszła wzięła go w ramiona i nie przestawała płakać. Przez kilka godzin siedzieli i rozmawiali.

Zobacz całą historię!

Teraz są ze sobą bardzo blisko. Christine cieszy się, że odzyskała syna i w końcu czuje, że niczego jej już nie brakuje.

Niesamowita historia! Podziel się nią ze znajomymi!




Komentarze. Rozpocznij dyskusję.