Miss Gorilla - historie, które łączą ludzi i zmieniają rzeczywistość

Opiekunka Tej Dziewczynki Zrobiła Dla Niej Coś, Na Co Większość z Nas Nigdy By Się Nie Odważyła. Ta Historia Uczy, Że Warto Pomagać

6 lutego 2017
przez Miss Gorilla Team   |   9,0 tys. wyświetleń
Opiekunka Tej Dziewczynki Zrobiła Dla Niej Coś, Na Co Większość z Nas Nigdy By Się Nie Odważyła. Ta Historia Uczy, Że Warto Pomagać

Niania poświęciła się, aby uratować chorego malucha. Warto wziąć z niej przykład.

22-letnia Kiersten Milles to studentka z New Jersey. Postanowiła dorobić sobie na studia zatrudniając się jako opiekunka do dzieci w pewnej rodzinie.

Bardzo szybko zdobyła zaufanie maluchów i sympatię rodziny. Po 3 tygodniach pracy okazało się, że najmłodsza z pociech, 16-miesięczna Talia, cierpi na bardzo ciężką niewydolność wątroby i potrzebny jest przeszczep. Niestety nikt z rodziny nie mógł zostać dawcą.

Lekarze nie mieli dobrych wieści. Jeśli nie znajdzie się dawca, dziecku zostanie kilka miesięcy życia. Kiersten Milles poczuła potrzebę serca, aby spróbować pomóc dziewczynce. Mimo, że znała tę rodzinę niecały miesiąc, wiedziała, że musi znaleźć jakieś rozwiązanie żeby uratować Talię.

Odważna decyzja opiekunki

Studentka poddała się badaniom, które miały sprawdzić, czy może przekazać część swojej wątroby dziecku. Na szczęście kobieta ma grupę krwi 0, która czyni ją uniwersalnym dawcą. Po 6 miesiącach testów, usłyszała pozytywne nowiny: Może Pani oddać część wątroby dla tego dziecka.

Radość rodziców Tali nie miała granic. Jednak pojawiły się wątpliwości, czy mogą zgodzić się na takie poświęcenie. Lekarze ostrzegali: Proszę dobrze się zastanowić. Dawcą wątroby można zostać tylko raz, nawet, jeżeli wystąpi pełna zgodność po raz kolejny, nie będzie Pani mogła nikogo więcej uratować . Studentka jednak już podjęła decyzję i z niecierpliwością czekała na operację.

14 godzin na stole operacyjnym

To był bardzo długi zabieg, ale na szczęście wszystko poszło zgodnie z planem. Talia po przeszczepie wątroby i 9 dniach spędzonych w szpitalu mogła w wrócić do domu.

Kiersten jest szczęśliwa, że wszystko się udało. Jedyne co musiałam zrobić, to pobyć w szpitalu przez tydzień i polubić moją 13 cm bliznę. To tak niewiele w porównaniu z uratowaniem życia tej małej istotki.

Opiekunka Tali zachęca wszystkich do takich poświęceń. Mama dziewczynki, Farra Rosko, stwierdziła, że nigdy nie poznała tak bezinteresownej osoby i dla niej Kiersten jest po prostu aniołem na ziemi.

Tutaj możecie obejrzeć całą wzruszającą historię.

Jesteś pod wrażeniem zachowania tej kobiety? Jeżeli tak, to udostępnij ten artykuł znajomym. Niech inni zobaczą dlaczego warto pomagać.




Komentarze. Dołącz do dyskusji.