Miss Gorilla - historie, które łączą ludzi i zmieniają rzeczywistość

Ujawniamy Sekret 4 Sztuczek Magików, Nad Którymi Zawsze Się Zastanawiałeś, Ale Nigdy Ich Nie Rozgryzłeś

24 stycznia 2017
przez Miss Gorilla Team   |   15,4 tys. wyświetleń
Ujawniamy Sekret 4 Sztuczek Magików, Nad Którymi Zawsze Się Zastanawiałeś, Ale Nigdy Ich Nie Rozgryzłeś

Kiedy jako dzieci widzieliśmy sztuczkę z królikiem pojawiającym się znikąd w cylindrze, nie mogliśmy zrozumieć jak to możliwe, więc wierzyliśmy, że magia istnieje.

Po latach przestaliśmy zastanawiać się nad tym, bo uznaliśmy, że iluzjonista ma po prostu swoje metody, dzięki którym wykonuje takie niesamowite sztuczki. A co jeżeli powiemy Wam, że znamy te magiczne triki i chcemy się nimi z Wami podzielić? Sprawdźcie koniecznie!


Wyciąganie białego królika z kapelusza

Do tej sztuczki magik potrzebuje stołu nakrytego obrusem, królika, kawałka czarnego materiału i cylindra. Na początku wszystkie cztery rogi tkaniny związuje luźno ze sobą, wkłada do środka królika i wiesza po tej stronie stołu, która jest niewidoczna dla widzów. Kiedy zaczyna się show, iluzjonista pokazuje publiczności pusty cylinder, żeby udowodnić, że w środku niczego nie ma. Odkłada kapelusz na stół, otworem skierowanym w stronę worka z królikiem. Teraz następuje najważniejsza część. Szybkim i nie budzącym podejrzeń ruchem, umieszcza worek z królikiem pod kapeluszem. Na końcu wykonuje energiczne ruchy nad cylindrem udając, że czaruje. Nagle zdejmuje czapkę ze stołu i voilà! Oczom zebranych ukazuje się piękny śnieżnobiały królik!

Zobaczcie, jak to naprawdę się robi!


Dym, który powstaje z pocierania palców

Tą sztuczkę możemy sami łatwo wykonać w domu, ale należy po niej dobrze umyć ręce. Wystarczy opróżnić pudełko zapałek, wyciąć z pudełka draskę i wygiąć ją w kształt przypominający namiot (draska musi być od wewnętrznej strony wyciętego elementu). Ustawiamy przygotowaną draskę na kranie, którym uprzednio przez dłuższy czas spuszczaliśmy zimną wodę, bądź na zmrożonej butelce. Grzbiet naszego elementu opalamy zapaloną zapałką. Po chwili na kranie pojawi się żółto-brązowy nalot. To fosfor biały, który roztarty w palcach zaczyna się ogrzewać, przechodząc w formę lotną. Pamiętajcie, że jest bardzo toksyczny i wchodzi w radioaktywność z tlenem.

Jak to wykonać?


Wyginanie łyżki siłą woli

Żeby pomyślnie wykonać tę sztuczkę, najpierw trzeba ukryć małą srebrną monetę w dłoni. Magik trzyma ją w ten sposób, aby tylko wierzchołek był widoczny. Umieszcza ją pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym tak, aby wyglądało jakby naprawdę trzymał łyżkę. W rzeczywistości układa ją na dłoni pod kątem 45 stopni. Następnie powoli zaciska pięść udając, że wykonuje to z pewnym wysiłkiem. Pokazuje widowni swoje dokonanie, po czym za plecami prostuje ją i pozbywa się monety, żeby za chwilę zaprezentować wyprostowaną łyżkę.


Lewitowanie

Czy zauważyliście, że asystentka magika, która pomaga mu w pokazie tej sztuczki ma zawsze długą suknię? Zazwyczaj ma ona za zadanie zakryć specjalny mechanizm podnoszący. Iluzjonista często dla podniesienia poziomu wiarygodności używa obręczy, która ma za zadanie uświadomić publiczności, że niczego takiego nie ma, a ciało kobiety unoszone jest tylko i wyłącznie dzięki jemu magicznym umiejętnościom. W rzeczywistości sprawa wygląda nieco inaczej.


Mamy nadzieję, że nie macie do nas żalu, że Wam to uświadomiliśmy?! Na poprawę humoru dodajemy kawał o magiku :)

Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu:
- Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!, Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!
Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi:
- OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!




Komentarze. Dołącz do dyskusji.

Polub Miss Gorilla. Obserwuj nas na Facebooku.