Miss Gorilla - historie, które łączą ludzi i zmieniają rzeczywistość

Urodzona z Nierozwiniętymi Kończynami, Większość Życia Spędziła w Misce. Kiedy Poznasz Powód, Nie Powstrzymasz Łez.

27 czerwca 2017
przez Miss Gorilla Team   |   40,5 tys. wyświetleń
Urodzona z Nierozwiniętymi Kończynami, Większość Życia Spędziła w Misce. Kiedy Poznasz Powód, Nie Powstrzymasz Łez.

19-latka całe życie walczyła z niewiarygodnym bólem. Mimo to każdego dnia udowodniała, że jest odważną dziewczyną, która potrafi cieszyć się z najmniejszych rzeczy. Zmarła w ubiegłe święta Bożego Narodzenia.

Rahma Haruna z Nigerii wydawała się zdrowym dzieckiem, ale po 6 miesiącach jej wzrost zatrzymał się i przestała się rozwijać.

Rahma często gorączkowała i miewała ostre bóle brzucha. Lekarze nie potrafili powiedzieć, co jej dolega - wspomina matka dziewczynki.

Rodzina Rahmy wydała wszystkie swoje pieniądze na wizyty u specjalistów, niestety nie udało im się dowiedzieć, co dolega dziewczynce.

Opiekowała się nią cała rodzina

Nastolatka miała o 9 lat młodszego brata, który okazał się dla niej ogromnym wsparciem. Fahad każdego dnia pomagał rodzicom zajmować się siostrą. Wielu życzliwych ludzi także oferowało Rahmie swoją pomocną dłoń.

Nie było ich stać na wózek

Niestety rodzina Rahmy była bardzo biedna i nie mogli kupić jej profesjonalnego wózka, w którym mogli by ją przewozić z miejsca na miejsce, więc większość życia spędziła w misce, co ułatwiało jej przemieszanie.

Dopiero po podzieleniu się swoją historią z gazetami, organizacje charytatywne załatwiły jej dotację na specjalistyczny wózek inwalidzki.

Miała jedno marzenie

Zawsze chciałam otworzyć sklep z artykułami spożywczymi. Mam nadzieję, że w przyszłości mi się to uda.

Niestety 19-letnia Rahma zmarła w pierwsze święto Bożego Narodzenia, zabierając ze sobą swój optymizm i radość. Wszyscy w wiosce bardzo dobrze ją wspominają i mają nadzieję, że teraz jest w lepszym świecie, w którym nie ma już bólu i cierpienia.

Zobacz, jak wyglądało jej nietypowe życie

Niewiarygodne, prawda? Podziel się tą historią ze znajomymi!




Komentarze. Dołącz do dyskusji.