Miss Gorilla - historie, które łączą ludzi i zmieniają rzeczywistość

Sylwester Wardęga Duszony Przez Policję. Jak Było Naprawdę?

20 stycznia 2017
przez Miss Gorilla Team   |   11,5 tys. wyświetleń
Sylwester Wardęga Duszony Przez Policję. Jak Było Naprawdę?

Znany Youtuber popadł w konflikt z krakowską policją.

Hitem internetu w ciągu ostatnich dni stał się filmik dodany przez Sylwestra Wardęgę, który padł ofiarą regulaminu jednego z krakowskich parkingów. Na miejsce zajścia została wezwana policja. Mężczyzna publicznie prezentuje nagranie na którym stróże prawa stosują wobec niego przemoc. Czy słusznie?

Jedziesz do innego miasta? Naucz się wszystkich parkingowych regulaminów!

Sylwester Wardęga kilka dni temu będąc w Krakowie, zatrzymał się na parkingu galerii, żeby podwieźć koleżankę. Jak się okazało, wjechał jednak nie na miejsce postojowe dla samochodów osobowych, ale na parking dla autobusów. Od razu podszedł do niego ochroniarz, który poinformował go, że za swoją pomyłkę będzie musiał zapłacić 80 zł. Tłumaczył to regulaminem, który mówi o tym, że jest to teren prywatny i każdy, kto zostawi tam swój samochód, będzie musiał zapłacić taką karę.

SA Wardęga – król You Tube

Sylwester Wardęga jest polskim youtuberem. Rozpoczął swoją karierę od publikowania na YT filmików, w których przebrany za Spider-Mana, Supermana czy goryla chodził po mieście i realizował swoje szalone pomysły. Zazwyczaj nabierał przechodniów i robił sobie z nich żarty. Jego nagrania szybko zdobyły ogromną popularność.

Dbam o formę policjantów, wielu z nich nie chodzi na siłownię...

Błyskawicznie rosnąca liczba fanów po czasie zachęciła mężczyznę do odważniejszych wygłupów i postanowił droczyć się z policją...

Jak stwierdził robi to dla ich dobra, żeby popracowali nad swoją kondycją fizyczną.

Później zaczął nagrywać przerażające performance, które obecnie mają nawet po 166 milionów wyświetleń.

Jednak temat droczenia się z policją wciąż pozostał mu bliski...

W zdarzeniu z krakowskiego parkingu wielu internautów widzi zemstę stróżów prawa na mężczyźnie, który od lat kompromituje polską policję. Policjanci, którzy zostali wezwani przez ochroniarza z początku bardzo spokojnie wyjaśnili Wardędze jakiego przewinienia się dopuścił i jakie niesie to ze sobą skutki. Nałożyli na niego mandat w wysokości 100 zł i 5 punktów karnych. Poinformowali go także, że ma prawo się z tym nie zgodzić i wtedy sprawa zostanie skierowana do sądu. Youtuber oczywiście odmówił przyjęcia mandatu. Podczas załatwiania formalności przez policję, do Wardęgi podszedł fan prosić o wspólne zdjęcie. Mężczyzna wyszedł więc z samochodu, a to sprowokowało policjantów do użycia wobec niego siły, ponieważ jak tłumaczyli, nie zastosował się do wydanych poleceń.

Do internetu trafił filmik zatytułowany: POLICJANT CHCIAŁ MNIE UDUSIĆ. Czy tak było rzeczywiście?

Codziennie 100 osób wpada w pułapkę na krakowskim dworcu autobusowym...

Sylwester Wardęga nie jest pierwszym człowiekiem, który przez pomyłkę wjechał na ten teren prywatny. Wielu kierowców, którzy jadą drogą zjazdową nad Dworcem Głównym PKP nie dostrzegają znaku nakazu jazd prosto, który znajduje się przed skrzyżowaniem. Zamiast tego widzą nakaz skrętu w prawo, który obowiązuje tylko auta wyjeżdżające z górnej płyty dworca autobusowego. Jeżeli ktoś będzie się uważnie rozglądał, zauważy informację, że wjazd bez uprawnienia jest płatny według taryfikatora u dyżurnego ruchu dworca. W innym wypadku należy zapłacić odpowiednią kwotę, czego skrupulatnie pilnują pracownicy ochrony.

Zbigniew Stonoga rzuca wyzwanie

Zbigniew Stonoga, który znany jest z organizowania wielu akcji charytatywnych dla potrzebujących, postanowił zabrać głos w tej sprawie. Zarzuca Wardędze, że oszukuje widzów, a film jest czystą manipulacją. Oświadcza, że wycofa swoje oskarżenia, pod warunkiem, że youtuber pokaże cały filmik z zajścia (bez montażu) co ma wyjaśnić jak długo w rzeczywistości mężczyzna przebywał na parkingu.

Co myślicie o tej sytuacji? Kto ma rację?




Komentarze. Dołącz do dyskusji.

Polub Miss Gorilla. Obserwuj nas na Facebooku.